Wystawił swoje odpady poremontowe w workach przy drzewie. Dostał liścik edukacyjny od radnej
Chodzi o warszawską dzielnicę Praga.
Jeden z mieszkańców nie zastosował się do zasad, które mówią, że na odpady poremontowe trzeba wynająć kontener. Zostawił odpady poremontowe i gabaryt pod drzewem. Radna Pragi Wanda Grudzień nie zostawiła nie przeszła obojętnie obok nielegalnych odpadów.
Napisała do właściciela odpadów list, wydrukowała go i przykleiła na jednym z worków.
"Sąsiedzie, to nie jest miejsce składowania śmieci. Na odpady poremontowe należy zamówić kontener na swój koszt i zadbać o ustawienie go w odpowiednim miejscu (nie na zieleni!). Worki z gruzem stojące na korzeniach szkodzą drzewom. Dbajmy o nasze wspólne podwórko. Szanujmy wspólną zieleń" - brzmiała treść listu od radnej do mieszkańca Pragi.
Jedna z mieszkanek stwierdziła, że to wina zarządców budynków, którzy nie edukują mieszkańców w zakresie odpadów poremontowych - Wszystkiemu winni są zarządcy budynków, nie edukują, nie współpracują z mieszkańcami w tym temacie, nie kontrolują przede wszystkim. Od kilku miesięcy o tym rozmawiamy i niewiele się zmienia - napisała w mediach społecznościowych mieszkanka pod apelem radnej Wandy Grudzień.
