Seniorka ze Starego Miasta wołała z mieszkania o pomoc. W środku dym, nietrzeźwy syn i agresywny pies

ul. Nowomiejska w Warszawie | fot. Autorstwa Arkadiusz Zarzecki, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=33044061
ul. Nowomiejska w Warszawie | fot. Autorstwa Arkadiusz Zarzecki, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=33044061

Sytuacja miała miejsce na warszawskim Starym Mieście.

9 lipca br. przy ulicy Nowomiejskiej 87-letnia kobieta woła z zadymionego mieszkania o pomoc. Miała trudności z oddychaniem i nie miała siły, by sama wyjść z mieszkania. Przybyła na miejsce Straż Miejska zorientowała się, że powodem tej sytuacji był pozostawiony na kuchence garnek przez nietrzeźwego syna seniorki. - Na szczęście gaz został szybko wyłączony, a w mieszkaniu pootwierano okna. Strażnicy od razu zajęli się leżącą starszą kobietą, która miała trudności z oddychaniem, natomiast funkcjonariusze policji podjęli interwencję wobec nietrzeźwego mężczyzny przebywającego w lokalu - informują funkcjonariusze.

Interwencja była bardzo skomplikowana, bo syna 87-latki bronił agresywny pies i musiał go odłowić ekopatrol. Finalnie mężczyzna trafił do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych, a emerytka do szpitala.


Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu