Babcia z Saskiej Kępy chce wynająć komuś pokój. "Bardzo drogo jak za taką małą powierzchnię i standard PRL"
Niektórzy zauważyli, że wspomnianego pokoju od dawna nie udaje się wynająć, bo oferta na jego temat pojawia się regularnie od kilku miesięcy.
Na grupie zrzeszającej fanów i mieszkańców Saskiej Kępy w Warszawie pojawiło się ogłoszenie, które w imieniu swojej babci napisał wnuczek. "Babcia wynajmie pokój żeńskiej współlokatorce. Powierzchnia ok. 8m², cena 1100 zł (w tym już wszystkie opłaty). Mieszkanie znajduje się na Saskiej Kępie, w pobliżu Trasy Łazienkowskiej, zaledwie 3 minuty od przystanku. Babcia spędza dużo czasu poza mieszkaniem, co zapewnia spokój i prywatność.
Od siebie dodam, że babcia jest bardzo uprzejmą i bezproblemową osobą" - czytamy.
Internauci nie szczędzą słów krytyki. "Bardzo drogo jak za taką małą powierzchnię i standard PRL", "1100zl? Za 8 m2. Sorry ale ja wynajmuję pokój 39 m2 za 900zł", "Cena zdecydowanie nie adekwatna do oferty. Może za 500 zł byłoby ok" - uważają komentujący.
