Dzieci rzucały kamieniami w szybę lokalu. Właściciele mają nagranie z monitoringu i apelują do rodziców
Do zdarzenia doszło w miniony czwartek w warszawskiej dzielnicy Ochota.
Dzieci najprawdopodobniej wracały ze szkoły, świadczą o tym plecaki na plecach niektórych z nich. Nie wiadomo, z jakiej przyczyny zaczęły rzucać kamieniami w okno jednego z lokali.
- Poszukuję kontaktu do rodziców dzieci, które w czwartek o około godziny 14:15 rzucały kamieniami w szybę naszego lokalu. Zwłaszcza chłopca w niebieskim bezrękawniku, bo to on rzucał. Całość została nagrana przez kamery monitoringu! Na razie nie zgłaszamy tego na policję, dajemy szansę, by rodzice sami się z nami skontaktowali i załatwili sprawę po ludzku, dlatego prosimy o kontakt każdą osobę, która rozpoznaje te dzieci. Wiadomość prywatna mile widziana. Chłopiec w bezrękawniku wysiadł z autobusu 136 jadącego w stronę parku Szczęśliwickiego, a za nim następnym autobusem chłopiec z dziewczynką (w okularach) z autobusu 172 (z plecakami, prawdopodobnie wracali ze szkoły, więc łatwo będzie je ustalić). Na ostatnim zdjęciu wielkość kamienia, który poleciał w naszą szybę - napisała kobieta i poprosiła swoich sąsiadów o pomoc w udostępnieniu informacji dalej.
Sąsiedzi sugerowali kobiecie, że jeśli nie zgłosi incydentu na policję, dzieci będą czuły się bezkarnie. Według lokalnej społeczności dzieci powinny ponieść odpowiednią karę za wandalizm. Jednak zgodnie z prawem, dziecko, które nie ukończyło 13 roku życia, nie ponosi odpowiedzialności karnej za wyrządzone krzywdy. Odpowiedzialność za nieletnich ponoszą rodzice.
- Kluczowe znaczenie będzie miał tutaj art. 427 kodeksu cywilnego, zgodnie z którego treścią "Kto z mocy ustawy lub umowy jest zobowiązany do nadzoru nad osobą, której z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego winy poczytać nie można, ten obowiązany jest do naprawienia szkody wyrządzonej przez tę osobę, chyba że uczynił zadość obowiązkowi nadzoru albo że szkoda byłaby powstała także przy starannym wykonywaniu nadzoru. Przepis ten stosuje się również do osób wykonywających bez obowiązku ustawowego ani umownego stałą pieczę nad osobą, której z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego winy poczytać nie można" - podpowiadają specjaliści z portalu dorastajznami.org
