TVP tłumaczy się z Halloween party w klubie Sen. Mówi o budowaniu relacji z dziennikarzami z zewnątrz
Impreza publicznego nadawcy w dobie kryzysu finansowego wzbudziła sporo emocji i kontrowersji. Wiadomo, dlaczego się na nią zdecydowano.
Władze Telewizji Polskiej, która nie jest obecnie w najlepszej sytuacji finansowej, zorganizowały 29 października (środa) imprezę z okazji Halloween. Odbywa się ona nie w budynku publicznego nadawcy, a w jednym z modniejszych klubów w Warszawie. Zwrócił na to uwagę współpracujący z TV Republika Marcin Dobski. "TVP w likwidacji za Wasze pieniądze będzie imprezować w luksusowym klubie nocnym SEN podczas Halloween. Wbijajcie. Zapraszam" - napisał na portalu X.
Dział Komunikacji Korporacyjnej Telewizji Polskiej na razu na to zareagował i wyjaśnił ideę swojej imprezy. Przypomnijmy, że niedawno ze względu na koszty zrezygnowano z organizowania jesiennej ramówki, która dotychczas było standardem i tradycją każdego sezonu. "W związku z pojawiającymi się przekłamaniami na temat »TVP Halloween Party!« informujemy, że jest to impreza dla współpracujących z Telewizją Polską dziennikarzy zewnętrznych mediów, a nie dla pracowników TVP. Na początku 2024 r. Telewizja Polska ponownie otworzyła się na media i konsekwentnie buduje pozytywne relacje z dziennikarzami" - można przeczytać w oświadczeniu stacji.
"To rynkowy standard i absolutne minimum, że firmy wzbudzające tak duże zainteresowanie mediów, jak Telewizja Polska, w ten sposób budują swoje relacje. Mentalność "oblężonej twierdzy", która dominowała w Telewizji Polskiej w latach 2016-2023 i współpraca tylko z tymi mediami, które są Telewizji Polskiej przychylne, są dla obecnej TVP całkowicie obce" - dodano.
