8-latek wyleciał z Warszawy do Włoch z pociskiem w kieszeni. Jak to możliwe, że na lotnisku Chopina go nie wykryli?

kontrola bezpieczeństwa na lotnisku Chopina w Warszawie | fot. facebook.com/LotniskoChopina
kontrola bezpieczeństwa na lotnisku Chopina w Warszawie | fot. facebook.com/LotniskoChopina

Warszawskie lotnisko zabrało głos w tej zaskakującej sprawie.

Serwis o2 opisał historię pani Anny, która niedawno wyleciała z dziećmi z warszawskiego lotniska Chopina do Wenecji. Ponieważ obyło się bez komplikacji, jakie było zdziwienie kobiety, gdy na lotnisku we Włoszech plecak jej syna został zatrzymany. - Pan ze Straży Granicznej powiedział, że w plecaku jest coś, co wygląda jak 'metal bullet'. Metalowy pocisk? Niemożliwe, przecież zawsze sprawdzam plecaki przed wylotem - powiedziała zaskoczona matka. Tymczasem w kieszeni spodni, które były w bagażu, znajdował się 10-centymetrowy metalowy pocisk zabrany z Warszawy.

- Nie miałam pojęcia, skąd się wziął. Mój syn ze spokojem przyznał, że to pocisk z wycieczki szkolnej. Szukali w lesie przedmiotów wykrywaczem metali. Pozwolono mu go zabrać, bo był całkowicie bezpieczny. To nie była zabawka przypominająca broń. To była prawdziwa amunicja, tylko pozbawiona prochu - dodała kobieta. W związku z tym rodzina nie poniosła konsekwencji tej sytuacji.

Pojawia się jednak pytanie, jak to możliwe, że podczas kontroli bezpieczeństwa na Lotnisku Chopina w Warszawie, zawartość spodni chłopca nie została wykryta. Daniel Majowski, specjalista ds. Komunikacji Zewnętrznej poinformował w rozmowie z o2, że sprawę zgłoszono do "właściwych jednostek organizacyjnych odpowiedzialnych za analizę i bezpieczeństwo". "W związku z brakiem niezbędnych danych dotyczących przedmiotowego zdarzenia, na obecnym etapie nie jest możliwe przeprowadzenie pełnej i wiarygodnej analizy" - dodał Albert Szczepaniak, szef Służby Zarządzania Ochroną i zaznaczył, że informacje na temat procesu kontroli bezpieczeństwa i stosowanych technologii, to "informacje o charakterze wrażliwym".

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu