Zwróciła uwagę na auto na chodniku. "Dam radę z dzieckiem w wózku przejść po trawie"
Mandat za zastawienie chodnika najczęściej wynosi 100 zł i 2 punkty karne, jeśli nie zachowa się przynajmniej 1,5 metra wolnej przestrzeni dla pieszych.
Jeden z taksówkarzy zastawił na dłuższy czas na Bielanach chodnik. "Rozumiem na chwilę. Dam radę z dzieckiem przejść w wózku po trawie. Ale wracając dalej stoisz. Nie jestem takim człowiekiem by dzwonić od razu na straż miejską. Rozumiem różne sytuacje. Ale następnym razem pomyśl trochę, bo pan na wózku musiał objechać blok na około by przejść drugą ścieżką" - czytamy we wpisie na grupie sąsiedzkiej.
Niektórzy zwrócili uwagę, że reszta samochodów, które widać na zdjęciu też parkuje tam, gdzie nie powinna. "To jest droga pożarowa i miejsce dla służb ratunkowych, a nie parking" - czytamy. Inni internauci stwierdzili, że autorka wpisu robi z igły widły, ale są też tacy, którzy doradzają wzywanie straży miejskiej. "Ile tej trawy musiałeś pokonać? 20 cm? Dajcie spokój... ludzie! Czy wy macie za grosz empatii? Prujecie się o wszystko", "Trzeba takie sprawy zgłaszać, by nauczyć innych przepisów. Raz, drugi dostanie po kieszeni, to się nauczy parkować", "Co by nie mówić, to osoby na wózku mają w takich sytuacjach przekichane, bo ktoś jest wygodnicki i myśli, że może zaparkować wszędzie. Współczuję" - piszą.


