Reklama
Reklama

Znowu gigantyczne kolejki pod "Lubaszką". Czy w Warszawie nie ma lepszej piekarni? "Niech mi ktoś wytłumaczy, o co chodzi?"

fot. Wojtek T./Bielany Nasza Dzielnica/Facebook.
fot. Wojtek T./Bielany Nasza Dzielnica/Facebook.

Ogromne kolejki, jak z PRL, pod piekarnią "Lubaszka" w Warszawie przed każdymi świętami, to już tradycja.

Nasza redakcja ewarszawa.pl w tym roku w tłusty czwartek informowała o równie ogromnych kolejkach przed "Lubaszką" po pączki. Niektórzy nawet twierdzili, że w Warszawie stanie w kolejce do "Lubaszki", to już po prostu tradycja. Czy w stolicy są piekarnie, które oferują tak samo dobre pieczywo? Mieszkańcy twierdzą, że tak, a jednak nie ustawiają się do nich tak spore kolejki.

Jeden z mieszkańców Bielan opublikował we wtorek zdjęcie gigantycznej kolejki do "Lubaszki" i podpisał je dość znamiennie - Chleba naszego powszedniego..

W sekcji komentarze zawrzało. Jedni zachwalą wypieki "Lubaszki" i twierdzą, że nie wyobrażają sobie świąt bez wypieków od tej słynnej piekarni, inni z kolei twierdzą, że nie rozumieją fenomenu stania w kolejce do wspomnianej piekarni.

- Niech mi ktoś wytłumaczy, o co chodzi z tą kolejką przed "Lubaszką" i nie chodzi tylko o taki świąteczny czas, bo to też jest normalnie w tygodniu, paręnaście metrów dalej jest "Putka" i tam prawie nikogo nie ma - zastanawiała się pani Ani pod postem mieszkańca Bielan.

Mieszkańcy odpowiadali pani Ani, że według nich w "Lubaszce" jest najlepsze pieczywo i większy wybór słodkich wypieków. Jednak wyboru już nie miał pan Robert, który napisał, że wracając z pracy zastał już puste półki.

- To jest chore, żeby stać w długiej kolejce za pieczywem. Kiedyś piekło się w domu, jak nie było w sklepie - podsumował pan Paweł.


Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Dziś w Warszawie

17℃
3℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
23 km
Stan powietrza
PM2.5
10.20 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro