Podejrzany o zabójstwo Mai z Mławy deportowany do Polski. Ma narzekać na brak telewizora w celi
Bartosz G. został w końcu przetransportowany do Polski z Grecji, a 25 grudnia w Płocku (woj. mazowieckie) usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Został aresztowany. Przypomnijmy, że 16-latka została zamordowana 23 kwietnia w Mławie. - Tym samym zakończyła się 237-dniowa odyseja związana ze sprowadzeniem Bartosza G. do Polski - powiedział prok. Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku.
"Fakt" informuje na co ma teraz narzekać nieletni oprawca Mai. - Wyglądało na to, że bardziej niż zarzutami chłopak przejmuje się warunkami, jakie zastał w polskim areszcie. W Grecji miał nawet PlayStation a matka mogła spędzać z nim kilka godzin dziennie. Teraz narzeka, że nie ma nawet telewizora w celi - zdradził "Faktowi" informator związany ze sprawą.
