Dwa tygodnie bez pociągów, później ruch po jednym torze. Wielkie utrudnienia na linii otwockiej
Po zakończeniu przebudowy czas przejazdu między stolicą a Lublinem skróci się do około 90 minut.
Pasażerowie podróżujący pociągami na linii otwockiej muszą przygotować się na poważne zmiany w kursowaniu. 8 marca ruch kolejowy zostanie całkowicie zawieszony, a następnie - przez co najmniej rok - odcinek między stacjami Warszawa Wawer i Otwock będzie obsługiwany tylko jednym torem. W tym czasie pasażerów przewozić będą autobusy zastępcze zamiast składów Kolei Mazowieckich oraz Szybkiej Kolei Miejskiej.
Jak podkreślają kolejarze, linia otwocka należy do najbardziej obciążonych tras w obrębie Warszawskiego Węzła Kolejowego i jest ostatnim odcinkiem pomiędzy Warszawą a Lublinem, który nie został jeszcze zmodernizowany. W ramach planowanych inwestycji powstaną tam dwa dodatkowe tory. Od poniedziałku 23 marca ruch pociągów zostanie przywrócony, jednak tylko na jednym torze. Linia będzie funkcjonować jako jednotorowa z mijankami w Falenicy przez minimum rok, a zakończenie głównych prac i utrudnień przewidywane jest na wiosnę 2027 roku.
W praktyce oznacza to, że od 23 marca pociągi SKM będą dojeżdżać do Otwocka raz na godzinę, a co drugi kurs będzie rozpoczynał lub kończył bieg na stacji Warszawa Wawer. Ponadto część połączeń Kolei Mazowieckich również będzie kończyć trasę na tej stacji.
"Na odcinku Wawer-Otwock łącznie do dyspozycji podróżnych będzie trzy pociągi w szczycie (2 KM i 1 SKM) oraz dwa poza szczytem i w weekendy (1 KM i 1 SKM). Na tym odcinku będzie działać komunikacja zastępcza Zarządy Transportu Miejskiego. Pomiędzy centrum Warszawy a Wawrem utrzymana będzie obecna częstotliwość kursów SKM (pociąg co 30 minut)" - czytamy w komunikacie.
