Prosto ze studniówki trafił do aresztu. 24-latek z Łomianek był poszukiwany listem gończym
W piątek, 6 lutego, na terenie gminy Zakroczym, w jednym z lokali odbywała się studniówka. A że po godz. 23, jeden z uczestników imprezy zachowywał się agresywnie i wszczynał awantury z innymi osobami, na miejsce zostawała wezwana policja z Zakroczymia. - Po przyjeździe funkcjonariusze zastali grupę osób, a wśród nich pobudzonego 24-latka, którego od razu odizolowali od reszty osób - poinformowała kom. Joanna Wielocha z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim.
Prawda o nim zaskoczyła. - Kiedy policjanci wylegitymowali mieszkańca Łomianek, okazało się, że jest on poszukiwany na podstawie listu gończego, wydanego przez Sąd Rejonowy w Wejherowie. Do odbycia miał karę 3 miesięcy pozbawienia wolności, za popełnione wcześniej przestępstwo kradzieży. 24-latek został zatrzymany i przewieziony do nowodworskiej komendy. Następnego dnia trafił do jednostki penitencjarnej - czytamy.
Przeczytaj też: W dniu studniówki został bez spodni. Obca kobieta zabrała je od krawcowej z Bazarku Wołoska
