Ulice na Żoliborzu wołają o pomstę do nieba po mrozach. "Asfalt pęka szybciej niż faworki"
Widok, którym podzielił się jeden z polityków, wywołuje ciarki.
Na warszawskim Żoliborzu zrobiło się teraz niebezpiecznie w niektórych miejscach na drodze. Wszystko to z powodu mroźnej zimy. Dziury na jezdni, które powstały na skutek długich mrozów, stwarzają niebezpieczeństwo dla ruchu drogowego. Uwagę na to zwrócił radny Łukasz Porębski i na dowód swoich słów, zamieścił zdjęcie jednej z najbardziej zniszczonych ulic.
- Ulice na Żoliborzu przechodzą teraz trudny czas. Po długiej i bardzo mroźnej zimie asfalt pęka szybciej niż faworki. Kilka największych ubytków zgłosiłem już do Urzędu Dzielnicy Żoliborz. Remonty, łatanie i przywracanie nawierzchni do lepszego stanu rozpoczną się, gdy tylko mróz odpuści. W tym tygodniu jest szansa na odwilż. Wcześniej, jedyne co możliwe to ustawienie znaków ostrzegawczych oraz zdjęcie nogi z gazu. W miejscu, w którym wykonano zdjęcie, obowiązuje ograniczenie do 30 km/h.
A na zdjęciu ul. Rydygiera - jedna z ulic czekających na gruntowną przebudowę. Problemy są tu jednak poważniejsze niż sam zużyty asfalt. Potrzebna jest kompleksowa modernizacja, w tym poprawa odwodnienia, co wiąże się ze znacznie większymi kosztami. W tym roku zrealizowane zostaną prace poprawiające bezpieczeństwo pieszych przy Boguckiego oraz przebudowa skrzyżowania z ul. Felińskiego. O kolejnych etapach i zmianach będziemy rozmawiać z radnymi przy planowaniu budżetu na 2027 rok - czytamy we wpisie polityka.
Przeczytaj też: Chodnik na Chmielnej już zniszczony, są szczeliny i wybrzuszenia. I to zaledwie rok po remoncie
