Bójka w metrze. 25-latek stanął w obronie kobiety i puściły mu nerwy. Oboje z zarzutami
W pociągu warszawskiego metra doszło do bójki pomiędzy 25-latkiem podróżującym z 18-letnią kobietą a grupą młodych mężczyzn. "W trakcie awantury jeden z młodych mężczyzn popchnął kobietę. W jej obronie stanął towarzyszący jej mężczyzna - 25-latek. Między stronami doszło do wymiany zdań, a napięta sytuacja szybko eskalowała. W pewnym momencie 25-letni mężczyzna zażądał od młodych osób przekazania 40 złotych, uderzył jednego z nich głową w nos oraz kierował wobec niego groźby uszkodzenia ciała" - informuje podinspektor Elwira Kozłowska, rzeczniczka Komendy Rejonowej Policji Warszawa V.
W tym czasie towarzyszka 25-latka kilkukrotnie uderzyła dłonią w twarz innego młodego chłopaka. Efekt? Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej, za co grozi mu kara pozbawienia wolności do 10 lat, a kobiecie przedstawiono zarzut naruszenia nietykalności cielesnej. Grozi jej do roku więzienia. Poza tym wobec nich zastosowano policyjny dozór oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi.


