Branża PR zachwycona reakcją Małgorzaty Rozenek po ataku na jej sklep. Okazuje się, że oświadczenie prawdopodobnie pisało AI

W ubiegłą środę aktywiści obrzucili witryny kilku miejsc substancją przypominającą odchody i krzyczeli 'precz z elitami'. Jedną z zaatakowanych placówek był butik Mrs. Drama w Warszawie, który należy do Małgorzaty Rozenek-Majdan. Oświadczenie wydane przez celebrytkę po tym zdarzeniu zostało okrzyknięte przez ekspertów od PR "komunikacyjnym złotem" i wzorem zarządzania kryzysowego.

Jak zauważyła ekspertka Barbara Krysztofczyk w rozmowie z wirtualnemedia.pl, sukces oświadczenia wynikał z "pozbawionej zbędnych emocji, doskonale przemyślanej struktury oraz precyzyjnego operowania słowem, w czym kluczową rolę mogło odegrać prawnicze wykształcenie Rozenek-Majdan". Wedle ekspertki autorka tak pokierowała emocjami odbiorców, aby wyeliminować ryzyko wizerunkowe, i potencjalny kryzys zamieniła w wizerunkowy sukces. Wrzuciliśmy treść oświadczenia Małgorzaty Rozenek do skryptu rozpoznającego to, czy dany tekst mógł powstać przy użyciu narzędzi sztucznej inteligencji. Wynik? Wedle algorytmu, aż w 63% tekst opublikowany przez Rozenek powstał przy użyciu AI!

Publikujemy oświadczenie Rozenek:

"Wczoraj mój butik był celem akcji aktywistów klimatycznych.Rozumiem prawo do protestu. Sama od lat angażuję się społecznie i wiem, że w demokracji jest miejsce na wyrażanie swoich poglądów. Wiem też, że zmiany często zaczynają się od sprzeciwu.Ale protest nie może oznaczać przyzwolenia na przemoc. Niszczenie czyjejś własności, zakłócanie pracy i wywoływanie poczucia zagrożenia nie są narzędziami debaty publicznej. W środku byli pracownicy. Przyszli do pracy jak każdego innego dnia i po prostu się przestraszyli. Nie byli stroną żadnego sporu, a mimo to ponieśli jego konsekwencje. "Nie możemy uznać, że niszczenie czyjejś własności jest akceptowalnym sposobem wyrażania poglądów. Od tego świat nie stanie się bardziej sprawiedliwy. Nie zmniejszą się nierówności. Nikomu nie będzie żyło się lepiej. Zostanie tylko więcej złości, więcej podziałów i większe przyzwolenie na przemoc. Od lat uczestniczę w debacie publicznej i wierzę, że nawet w najtrudniejszych sprawach można się różnić, nie odbierając innym poczucia bezpieczeństwa i szacunku. Każdy, kto przekracza granice prawa, powinien ponieść odpowiedzialność w ramach państwa prawa. Tylko w ten sposób możemy chronić przestrzeń do prawdziwej debaty."

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu