Arkadiusz Milik łamał przepisy drogowe na oczach policji. Sprawa trafi do sądu dopiero po nagłośnieniu przez media

Arkadiusz Milik w samochodzie | fot. instagram.com/alekmilik
Arkadiusz Milik w samochodzie | fot. instagram.com/alekmilik

Wcześniej policjanci ze stolicy go tylko pouczyli i puścili wolno.

Arkadiusz Milik w piątek, 25 września w Warszawie miał w krótkim czasie popełnić kilka wykroczeń drogowych. Najpierw na Placu Powstańców Warszawy wyprzedzał w rejonie przejścia dla pieszych, a następnie przekroczył podwójną linię ciągłą. Co istotne, oba zdarzenia miały miejsce na oczach policjantów jadących za samochodem Milika. Funkcjonariusze zatrzymali piłkarza, ale zamiast mandatu zakończyli interwencję na pouczeniu. Na tym etapie sprawa nie była dalej prowadzona.

Niedługo później Milik miał popełnić kolejne wykroczenie - przejechać przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Cała sytuacja została nagrana, a materiał dotyczący zachowania piłkarza na drodze opublikował "Fakt".

Dopiero po nagłośnieniu sprawy przez media policja zdecydowała się ponownie zająć zdarzeniem. Komendant rejonowy Policji Warszawa-Śródmieście podjął decyzję o wznowieniu działań i ponownym przeanalizowaniu zachowania kierowcy. - W związku z zachowaniem na drodze kierowcy osobowego Mercedesa, do którego doszło 25 września br. w centrum Warszawy, Komendant Rejonowy Policji Warszawa I, po przeanalizowaniu dokumentacji, podjął decyzję o przeprowadzeniu dalszych czynności w sprawie wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w ruchu drogowym - poinformował Jakub Pacyniak, rzecznik prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa Śródmieście.

Według informacji "Faktu" policja ma uwzględnić wszystkie trzy wykroczenia sportowca. W przypadku ich potwierdzenia Milikowi może grozić wysoka liczba punktów karnych, a w konsekwencji utrata prawa jazdy i konieczność ponownego zdania egzaminu. Podkreślmy, że za wyprzedzanie na przejściu dla pieszych grozi 1500 zł mandatu i 15 punktów karnych, za przejechanie podwójnej ciągłej 5 punktów karnych i 200 zł mandatu, a za przejazd na czerwonym świetle 15 punktów karnych i 500 zł mandatu.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu