Zabrakło miejsca parkingowego, więc wyrwał słupek i przejechał po chodniku? Świadek zdarzenia nie zostawił na nim suchej nitki
Dodano czwartek, 29.08.2024 r., godz. 20.22
Rzecz działa się na Ochocie.
Jeden z mieszkańców tej dzielnicy Warszawy był świadkiem niecodziennej sytuacji.
Brakuje miejsc do parkowania? Mamy nowe i do tego darmowe na ul. Supińskiego, wystarczy wyrwać słupek, przejechać po chodniku i trawniku i można robić sobie, co się chce, najlepiej busami i ciężarówkami. Od strony podwórka jest 10 metrów dalej, więc lepiej tutaj - mieszkaniec w Internecie podsumował sarkastycznie działania swojego sąsiada, który bezpardonowo zaparkował samochód na pasie zieleni.
Reakcja sąsiadów była skrajnie różna, jedni twierdzili, że w mieście faktycznie brakuje miejsc parkingowych, a mężczyzna "świetnie sobie poradził".
Im więcej legalnych miejsc miasto likwiduje, tym więcej będzie takich sytuacji - brzmiały głosy mieszkańców.
