Urządzili sobie piknik i zostawili syf. "Dookoła są kosze na śmieci, ale świnia zawsze już zostanie świnią"
Chodzi o Park Obwodu Praga Armii Krajowej w Warszawie.
Mieszkaniec wybrał się tam na niedzielny spacer, ale to, co zastał wprawiło go w osłupienie. Stoły i ławki wyglądały jak pobojowisko. Na stołach znajdowało się mnóstwo szklanych i plastikowych butelek również po alkoholu. Uczestnicy wątpliwego "pikniku" mieli w zasięgu ręki śmietniki, lecz nie pokwapili się, żeby posprzątać po sobie. To oburzyło mieszkańca Pragi, który postanowił potępić postawę osób pozostawiających po sobie bałagan.
- Park Obwodu Praga Armii Krajowej. Gdyby obok nie było kosza na śmieci... Ciekawe czy kiedyś ludzie przestaną traktować "wspólne" jak niczyje. Fajnie sobie chlapnąć coś ze znajomymi w parku, ale zostawianie takiego bajzlu to już lekka przesada - autor postu na grupie społecznościowej opublikował również zdjęcie.
Inni mieszkańcy Pragi również potępili zachowanie osób, które naśmieciły w parku.
- Dookoła są kosze na śmieci, ale świnia zawsze pozostanie świnią. Dobrze, że jeszcze butelek nie porozbijali - podsumował jeden z mieszkańców Pragi.
Warto przypomnieć, że osoba, która zaśmieca miejsce publiczne podlega karze grzywny nie niższej niż 500 złotych.
