Złodzieje oznaczają sobie mieszkania do kradzieży? Zobacz, jak wygląda twoja wycieraczka pod drzwiami
Dotyczy Białołęki, choć taką metodę złodzieje mogą stosować w każdej dzielnicy Warszawy.
Mieszkaniec Białołęki zauważył coś niepokojącego, dlatego postanowił ostrzec swoich sąsiadów.
- Przy ulicy Starowiślnej złodzieje prawdopodobnie oznaczają sobie mieszkania do kradzieży. W dniu dzisiejszym do drzwi pukał mężczyzna, który po tym jak nikt nie otworzył, odwrócił nam wycieraczkę, która leży przed drzwiami wejściowymi. Sprawa zgłoszona na policję, policja była i również uważa, że najprawdopodobniej to złodzieje, którzy w okresie przedświątecznym sprawdzają czy ktoś może wyjechał (jak wycieraczka nie zostanie poprawiona przez jakiś czas to wiadomo, że mieszkańcy wyjechali). Bądźcie ostrożni i czujni bo to pewnie jeden z wielu sposobów takiego sprawdzania - napisał sąsiad na platformie internetowej zrzeszającej mieszkańców Białołęki.
Wcześniej pojawiały się informacje o iksach nakreślanych markerem na ścianach. Okazało się, że to również był dyskretny sygnał, iż kogoś nie ma w mieszkaniu.
- Jak mi ktoś odwróci wycieraczkę, to specjalnie nie poprawię jej. Będą mieli chłopaki Sylwestra przed czasem, bo nigdzie się nie wybieram - odpowiedział żartobliwie inny mieszkaniec Białołęki.
Policja apeluje, aby przed wyjazdem na święta zabezpieczyć odpowiednio swoje domy i mieszkania. Upewnić się, czy drzwi zostały zamknięte. Jeśli możemy, warto powierzyć komuś z rodziny opiekę nad domem, czy mieszkaniem.
Grudzień, to czas, gdy rosną policyjne statystyki jeśli chodzi o kradzieże w mieszkaniach i domach.