Dostawcy jedzenia przekraczają prędkość na ścieżkach rowerowych. Jeżdżą nawet 50 km/h!
Dodano środa, 19.03.2025 r., godz. 13.23
Kurierzy w polskich miastach coraz częściej korzystają z elektrycznych pojazdów przypominających duże, ciężkie rowery, które mogą rozpędzać się do 50 km/h. Poruszając się po ścieżkach rowerowych i chodnikach, stwarzają zagrożenie dla rowerzystów i pieszych, mimo że takie pojazdy nie spełniają kodeksowej definicji roweru elektrycznego i nie powinny korzystać z tych tras.
Eksperci, jak Kuba Czajkowski ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, podkreślają, że te szybkie pojazdy powinny być klasyfikowane jako motorowery, które wymagają poruszania się po jezdni oraz posiadania odpowiednich uprawnień, takich jak prawo jazdy kategorii AM lub karta motorowerowa. Problem ten zauważa również Łukasz Puchalski, pełnomocnik rowerowy Warszawy, wskazując na rosnącą liczbę pojazdów przekraczających 25 km/h na ścieżkach rowerowych.
Niektóre firmy kurierskie, jak Uber czy Pyszne.pl, twierdzą, że podjęły działania mające ograniczyć prędkość i egzekwować przestrzeganie przepisów. Z kolei Bolt Food zapowiada prace nad rozwiązaniami mającymi odpowiedzieć na problem szybkich pojazdów używanych przez kurierów.