Hale Banacha zostaną zamknięte? Póki co niszczeją, a deweloperzy ostrzą zęby
Spór toczy się między dwiema spółdzielniami - Spółdzielnią Hale Banacha i Warszawską Spółdzielnią Mieszkaniową "Rakowiec".
Problem rozpoczął się w latach 90., kiedy zaczęto porządkować sprawy własnościowe, a spółdzielnia mieszkaniowa zaczęła kwestionować prawa istniejących Hali Banacha do tych gruntów - o sprawie pisze Gazeta Wyborcza.
W tle tego sporu pojawiają się deweloperzy, którzy liczą na możliwość zabudowy gruntów po Halach Banacha. Firma BBI Development już w 2012 roku podpisała umowę z Spółdzielnią Hale Banacha na budowę nowoczesnego obiektu handlowego, ale ciągłe niejasności prawne uniemożliwiły realizację projektu. Dodatkowo, w sąsiedztwie trwają prace budowlane nad dużym kompleksem mieszkaniowym TBS.
Hale Banacha, są doskonale położone, bezpośrednio przy ulicy Grójeckiej na Ochocie. Atrakcyjność tych terenów jeszcze wzrośnie po planowanej budowie tramwaju łączącego Grójecką z Dworcem Zachodnim i nowej linii metra. Dla przyszłości tego miejsca kluczowe jest nie tylko porozumienie stron podnoszących swoje prawa do tego terenu, ale również plan miasta co do możliwości zabudowy tego miejsca. Póki co hala niszczeje, i nikt nie widzi sensu w jej remoncie.