Strzelali z niej naziści. "Nielegalna" broń trafi do gablot
Tą bronią walczyli głównie żołnierze i zbrodniarze z III Rzeszy Niemieckiej. Choć niewykluczone, że także powstańcy warszawscy. Pogranicznicy z Okęcia przekazali do Muzeum Powstania Warszawskiego zabezpieczoną w trakcie postępowania karnego broń.
Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie prowadzący postępowanie przygotowawcze do jednej ze spraw karnych, szybko poznali wartość historyczną zabezpieczonej broni - m.in. pistoletu maszynowego z czasów II wojny światowej.
- Nawiązali kontakt z pracownikami Muzeum Powstania Warszawskiego, którzy wyrazili zainteresowanie i chęć przyjęcia broni z uwagi na dobry stan zachowania egzemplarzy - poinformowała Dagmara Bielec z Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Wśród nowych eksponatów muzealnych znajdzie się m. in. pistolet maszynowy MP-34 z 1942 roku oraz lufa z komorą zamkową i mechanizmem spustowym od karabinka MAUSER wz. 98, szkielet z lufą rewolweru GASSER mod. 1873, lufa od pistoletu BROWNING mod. 1922, szkielet od pistoletu PARRABELLUM P-08 wraz z lufą od pistoletu PARABELLUM P-08, komora zamkowa od karabinu maszynowego MG-34, niekompletny zamek od karabinu MG-34 i zamek od karabinu MG-34.
- Warto zwrócić uwagę na karabin maszynowy MP-34 jest wykorzystywanym przez Wermacht, Luftwaffe, policję niemiecką, a także oddziały pomocnicze, w tym jednostki SS i formacje kolaboracyjne. Możliwe, że pojedyncze egzemplarze MP-34 znalazły się w rękach powstańców jako broń zdobyczna - podkreśla przedstawicielka pograniczników z Okęcia.