Mistrz cwaniactwa myślał, że oszuka warszawiaków. Wykorzystał fałszywe wezwanie
Nic chyba tak nie irytuje prawdziwych kierowców, jak parkowanie przez tych pseudo na miejscach dla osób niepełnosprawnych bez uprawnienia. Ale jakże bardzo trzeba się mijać z inteligencją, by aby tylko tam zaparkować furę, posunąć się o oszustwa "na strażnika miejskiego"?
Warszawiacy nie dali się cwaniakowi. Kierujący Audi zaparkował na kopercie dla osób niepełnosprawnych i wyłożył podrobioną kartę parkingową dla osób niepełnosprawnych.
Na tym nie koniec...
- Dla zmylenia funkcjonariuszy patrolujących ulicę postanowił po zaparkowaniu włożyć za wycieraczkę... Wezwanie Straż Miejska w Warszawie dotyczące innego wykroczenia w innym miejscu i do tego innego auta. Myślał, że dzięki temu nikt autem się nie zainteresuje, bo przecież już interwencja była - opisują internauci z facebook'owego profilu Stop Cham Warszawa.
Jak podkreślają, to właśnie przykuło ich uwagę uwagę, bo za nieuprawniony postój na kopercie auto się holuje, a nie zostawia wezwanie.
- Wezwaliśmy policję. Patrol wezwał techników kryminalistyki na miejsce przestępstwa, żeby zabezpieczyć dowody przestępstwa posługiwania się podrobionym dokumentem - dodają.
Stop Cham Warszawa jest niezależną oddolną inicjatywą osób, które nie zgadzają się na zawłaszczanie chodników przez samochody.