W Warszawie powstaje budynek niemal "okno w okno" ze starym blokiem. Patodeweloperka w natarciu?
Na warszawskiej Woli "rośnie" w oczach nowy budynek premium z mieszkaniami.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ewidentnie nowi mieszkańcy będą mogli biesiadować przez okno ze swoimi sąsiadami z PRL-owskiego bloku. We Włoszech taka bliskość okien jest wykorzystywana do biesiadowania. Włosi na przykład kładą płyty drewniane na swój i sąsiada balkon i częstują się nawzajem potrawami. Nie muszą nawet wychodzić z domu, żeby móc ucztować z sąsiadem. Czy taki zwyczaj zacznie panować na Woli? Wątpliwa sprawa.
- Wydawałoby się, że nie sposób tu już wcisnąć kolejnego budynku, a jednak. Na warszawskiej Woli tuż obok PRL-owskiego bloku, niemal okno w okno, wyrasta budynek z mieszkaniami premium - napisał wczoraj portal "Buduje się w Polsce" i opublikował zdjęcie z budowy.
Internauci wyrazili współczucie dla mieszkańców PRL-owskiego bloku, którzy jeszcze kilka lat temu mieli widok na zielony skwer.
- Z dumą przedstawiamy nasz najnowszy projekt, Wola Księcia Janusza, kameralną inwestycję premium kompanii domowej. 28 wyjątkowych mieszkań, elegancja i komfort w najlepszym wydaniu. 9 lokali usługowych, idealne miejsce na Twój biznes. Lokalizacja w centrum miasta, tuż obok stacji metra Księcia Janusza. Nowoczesna architektura, która zachwyca stylem i funkcjonalnością - tak w listopadzie inwestor przedstawiał swój projekt, który w rzeczywistości stał się koszmarem dla mieszkańców PRL-owskiego bloku, którzy stracą widok na skwer i jasność.