Dzik w Śródmieściu. Kierowcy musieli się zatrzymywać
Mijający go mieszkańcy, nie dali się wystraszyć.
Młody dzik w Śródmieściu. Według osób, które go spotkały, zwierzę najpierw ryło glebę przy torach, a dopiero potem kilkukrotnie wchodziło na jezdnię. Doszło do tego, że spacerowało w okolicy przystanku "Park Traugutta". - Najpierw buchtował ziemię między torami tramwajowymi, a jezdnią. Potem przeszedł przez ulicę i tory w kierunku parku - opisał reporter TVN24.
Ostatecznie dzik stracił orientację i nie wiedział, gdzie iść. Ponoć później jeszcze kilka razy wchodził i schodził z jezdni. Na szczęście kierujący pojazdami zatrzymywali zimną krew i nie doszło do wypadku. Wiedzieli, że dla bezpieczeństwa, lepiej na chwilę spuścić z gazu czy udać się na spoczynek. - Kierowcy zatrzymywali się i ostrzegali światłami awaryjnymi pojazdy jadące za nimi - dodał informator.
Przypominamy, że w przypadku natknięcie się na dzika należy spokojnie się oddalić i unikać gwałtownych ruchów.