Wawer. 19-latek siedział na przystanku, gdy nagle został brutalnie pobity. Koledzy nie mogli pomóc
Napastnik tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Będzie odpowiadał za uszkodzenie ciała.
Miejski Reporter poinformował o pobiciu 19-latka na przystanku autobusowym przy ulicy Pożaryskiego w Wawrze. Napastnik z zaskoczenia zadał młodemu człowiekowi mocne ciosy, w wyniku których dostał obrażeń kwalifikujących go do hospitalizacji w szpitalu. Jego koledzy nie byli w stanie powstrzymać tej sytuacji.
- Do zdarzenia doszło we wtorek 29 lipca około godziny 22. 19-latek wraz z kolegami siedział na przystanku autobusowym, gdy nagle został zaatakowany i brutalnie pobity. Sprawca oddalił się z miejsca, zanim na miejsce dotarły służby ratunkowe. Dzięki błyskawicznej reakcji policjantów, w wyniku penetracji terenu funkcjonariusze zatrzymali 26-letniego mężczyznę podejrzanego o dokonanie napaści - czytamy na portalu.
Obecnie trwa poszukiwanie osób, które widziały zajście. "Poszukuje świadków brutalnego pobicia 19-latka, które miało miejsce we wtorek 29.07 między godziną 21:30-22:20 na ulicy Żegańskiej obok przystanku Pożaryskiego 01 w Wawrze. Napastnik prawdopodobnie pod wpływem narkotyków lub alkoholu w białej gorączce zaczął grozić trzem młodym chłopakom na przystanku, że ich zabije. Uderzył jednego z nich po czym pozostali dwaj nastolatkowie starali się go uspokoić. Ten nagle rzucił się na poszkodowanego. Zaczął zadawać mu ciosy również po utracie przytomności uderzał jego głową w chodnik. Po tej scysji zagroził jednemu z chłopaków, aby udał się z nim na stację paliw, aby zakupić mu piwo bo inaczej ich pozabija" - powiedziała mama brutalnie pobitego chłopaka.
