Alarmuje by uważać na plaży przy Saskiej Kępie. Otarła nogę o rośliny przy brzegu i trafiła na SOR
Kobieta zaraziła się paciorkowcem.
Jedna z kobiet na grupie zrzeszającej mieszkańców Saskiej Kępy opisała historię znajomej, która nie ma mediów społecznościowych, a której historia może być przestrogą dla innych. - Na plaży na odcinku od Saskiej Kępy w kierunku północnym, lekko otarła skórę nogi o rośliny rosnące przy brzegu. Doszło do zakażenia bakterią róża, to paciorkowiec odpowiedzialnym za ostre zapalenie skóry i tkanki podskórnej - opowiada.
Na objawy nie trzeba było długo czekać. U kobiety wystąpiła wysoka gorączka, dreszcze, zaczerwienienie i obrzęk nogi. - Trafiła na SOR. Jak poinformowała, w szpitalu przebywało więcej osób z podobnymi przypadkami. Piszę o tym nie po to, aby siać niepokój, lecz aby zwrócić uwagę, że nawet drobne skaleczenie może prowadzić do poważnych konsekwencji. Możliwe, że ten paciorkowiec występuje w tym obszarze - czytamy.


