Mieli wyburzyć "Zatokę czerwonych świń" i wybudować nowe osiedle. Zmienili plany i będą ją odnawiać
W pierwszym etapie powstaną mieszkania z powiększonymi oknami, nowymi balkonami prefabrykowanymi i windami, zaprojektowanymi tak, by zachować charakter budynków - informuje deweloper.
Wilanowskie osiedle z lat 80. zwane potocznie przez mieszkańców Warszawy "Zatokę czerwonych świń" nie zostanie wyburzone, a przejcie rewitalizację. W pierwszym etapie odnowione zostaną cztery budynki przy skrzyżowaniu ulic Lentza i Królowej Marysieńki - dwa wyższe i dwa dwukondygnacyjne. - Modernizacja zachowa dotychczasową skalę urbanistyczną, a w blokach pojawią się windy i dodatkowe balkony. Na dachach powstaną instalacje fotowoltaiczne i zielone tarasy. Otoczenie podzielone będzie na trzy strefy: prywatne ogródki, łąki oraz otwartą przestrzeń z placem zabaw i ławkami - informuje Polski Holding Nieruchomości.
Wiadomo, że modernizacja potrwa ok. 18 miesięcy. Zarządca zapewnia, że kształt osiedla z lat 80. XX wieku zostanie zachowany. Przypomnijmy, że osiedle bywa nazywane przez warszawiaków "Zatoką czerwonych świń", ponieważ w czasach PRL przydział na mieszkania dostali w nim komunistyczni dygnitarze, jak np. Józef Oleksy, Leszek Miller czy Aleksander Kwaśniewski.
