Wypadek na S8 skończył się śmiercią motocyklisty. Wstępne ustalenia mówią o winie kierowcy samochodu
Jezdnia w kierunku Wrocławia i Katowic została zablokowana na kilka godzin.
Na drodze S8 w pobliżu miejscowości Wypędy (woj. mazowieckie) doszło do tragicznego wypadku. Zderzył się 45-letni motocyklista z samochodem osobowym. Jak do tego doszło? - Motocyklista jechał skrajnym prawym pasem i chciał skręcić w prawo. Środkowym pasem jechało auto osobowe, którego kierowca zjechał na prawy pas. Wstępne ustalenia policjantów obecnych na miejscu i świadków wskazują, że kierowca samochodu nie zachował należytej ostrożności zjeżdżając na prawy pas, potrącił motocyklistę, który zjechał na barierki - przekazała oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Pruszkowie podkom. Monika Orlik.
Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety pomimo reanimacji 45-letni kierowca motocykla zmarł. Policja dodała, że Kierujący osobową toyotą był trzeźwy i posiadał ważne prawo jazdy. Razem z nim podróżowało troje pasażerów, ale żaden z nich nie ucierpiał.
