Zamieszanie na lotnisku w Radomiu. Wiemy, dlaczego ok. 30 osób nie weszło na pokład samolotu

lotnisko Warszawa-Radom | fot. Autorstwa ThePolishAviator - Praca własna, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=151849849
lotnisko Warszawa-Radom | fot. Autorstwa ThePolishAviator - Praca własna, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=151849849

Wersja podróżnych różni się od tej, którą przekazało biuro prasowe Polskich Portów Lotniczych.

Dla 30 pasażerów lotu WizzAir z Radomia na Cypr, który odbył się niecałe dwa tygodnie temu, wakacje skończyły się, zanim na dobre się zaczęły. Według poszkodowanych, stoją za tym ogromne kolejki do check-in i kontroli paszportowej. "Zachowanie personelu skandaliczne - zero empatii, komunikacji czy pomocy. Po prostu zamknęli dostęp i odwrócili się plecami" - napisała z oburzeniem jedna z pasażerek na Google Maps w opiniach o radomskim lotnisku. Czytamy tam, że ludzie nie zdążyli na odprawę, bo rzekomo miała być otwarta tylko jedna bramka.

Biuro prasowe Polskich Portów Lotniczych w rozmowie z "Faktem" przedstawia jednak inną wersję wydarzeń. - Według naszych danych otwarte były co najmniej dwa stanowiska check-in. Jedno ze stanowisk działało w momencie, kiedy otwarta została bramka do boardingu, na około 40 minut przed rejsem. Pasażer, który według systemu odprawił się jako ostatni, przeszedł wszystkie etapy odprawy i poleciał na Cyp. Mamy informację o grupie około trzydziestu osób, która nie podeszła w odpowiednim czasie do kontroli dokumentów, mimo kilkukrotnych komunikatów z rozgłośni. Pasażerowie pojawili się przy stanowiskach Straży Granicznej dopiero 3-5 minut przed zamknięciem bramki wylotowej. Wtedy było już za późno - wyjaśniają PPL.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Dziś w Warszawie

10℃
7℃
Poziom opadów:
5.6 mm
Wiatr do:
15 km
Stan powietrza
PM2.5
10.20 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro