Jeszcze większe hałasy po wybudowaniu ekranów akustycznych przy obwodnicy. "Mieszkanie w tej okolicy stało się dramatem. Szukam gdzie indziej mieszkania"
Chodzi o obwodnicę znajdującą się w okolicach Wilanowa.
Mieszkańcy bloków przy ul. Ledóchowskiej skarżą się na potworny hałas. Nagrania hałasu bardzo często publikowane są w mediach społecznościowych na dowód, że faktycznie decybele są nieznośne.
- Moi drodzy, od czasu wybudowania nowych ekranów z drugiej strony obwodnicy przez dewelopera, mieszkanie w okolicy Ledóchowskiej stało się dramatem. Załączam filmik, szum jest nieustanny w dzień i w nocy, hałas nie schodzi poniżej 52dB, zwykle bliżej 60dB. Do obwodnicy mam z pół kilometra i oddzielają mnie od niej jeszcze 3 bloki. To co się dzieje bliżej, to musi być koszmar. Gdzie należy zgłosić przekroczenie norm hałasu? Pewnie docelowo będzie zrobione to, co na Trasie Toruńskiej, czyli szklany tunel, tylko czemu nie można u nas zrobić czegoś od razu dobrze, tylko trzeba 2 x płacić. Uważam, że już trzeba temat drążyć, naciskać, bo będzie tylko gorzej, ilość aut się nie zmniejszy, a nowe ekrany ewidentnie kierują hałas prosto w osiedle - napisał w social mediach mieszkaniec Wilanowa.
Okazuje się, że nie jest odosobniony w tej kwestii, ponieważ innym mieszkańcom również przeszkadza nieustający hałas - Och, ja właśnie przez to szukam innego mieszkania. Wynajmuje za 6 tysięcy na B21a i uważam, że to za drogo, jak na warunki, w których nie mogę spać z otwartym oknem - przyznał kolejny mieszkaniec Wilanowa.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że pierwotne plany uwzględniały przy samej obwodnicy budownictwo o charakterze biurowo-usługowym, nie mieszkalnym. Zmiany miały nastąpić dopiero później, dlatego deweloperzy zbudowali tam mieszkania. Kupujący mieli wiedzieć, że będzie tam obwodnica, która może generować hałas. Według informacji mieszkańca Wilanowa, z tego powodu oferty mieszkań w tym miejscu miały być bardziej korzystne.
- Teraz podnieśli lament, że trzeba im wybudować ekrany, tunele itd. Kupując ze świadomością w takim miejscu, po preferencyjnych stawkach, powinni się zadeklarować, że nie będą wnosić roszczeń. Coś za coś. Postawienie dodatkowych ekranów po drugiej stronie spowodowało podwyższenie hałasu w dalszej odległości m.in. od Ledóchowskiej - skwitował mieszkaniec Warszawy.
