Miał za kółkiem ponad dwa promile alkoholu. Policja przejmuje jego Forda Mustanga do ścigania piratów drogowych
Przejęty samochód jest obecnie warty aż 150 tys. zł.
Kamil S. ponosi konsekwencje swojego nieodpowiedzialnego zachowania. Chodzi o sytuację z kwietnia, kiedy to na drodze pod Ciechanowem (woj. mazowieckie) prowadził swój luksusowy samochód, choć miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Wyrokiem sądu w Ciechanowie, mężczyzna już nie pojeździ swoim wartym 150 tys. zł czerwonym pojazdem. Stracił je bezpowrotnie.
- W dniu 23 września 2025 r. sąd skazał Kamila S. na karę grzywny w wymiarze 150 stawek dziennych po 20 zł/stawka, orzekł zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na trzy lata, zasądził świadczenie pieniężne w wysokości 5 tys. zł i koszty postępowania. Z uwagi na to, iż ilość alkoholu w organizmie sprawcy była wyższa niż 1,5 promila, sąd orzekł także obligatoryjny przepadek na rzecz Skarbu Państwa pojazdu mechanicznego - pięknego Forda Mustanga w kolorze czerwonym. Według ustaleń dochodzenia, sportowy pojazd jest wart ok. 150 tys. zł. Prokurator Rejonowy w Ciechanowie zawnioskował o przekazanie do wykonania przepadku na rzecz Komendy Głównej Policji, by przejęty przez Skarb Państwa szybki i mocny samochód służył dalej funkcjonariuszom policji w ściganiu piratów drogowych. Wyrok jest prawomocny - poinformował prok. Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokurator Prokuratury Okręgowej w Ciechanowie.
