86 proc. uczniów szkół średnich nie chodzi w Warszawie na edukację zdrowotną. Wiceprezydent: "Jest nieźle"
Renata Kaznowska nie traci optymizmu w sprawie nieobowiązkowego przedmiotu, który zastąpił wychowanie do życia w rodzinie.
Warszawski magistrat przygotował raport, z którego wynika, że w szkołach podstawowych w stolicy, na nowy przedmiot - edukację zdrowotną - uczęszcza 43 proc. uczniów. Tymczasem w placówkach ponadpodstawowych, na edukację zdrowotną chodzi zaledwie 14 proc. młodzieży. - Jak na pierwszy, próbny rok z nowym przedmiotem, jest nieźle. Powodu do satysfakcji nie ma, jeśli chodzi o szkoły ponadpodstawowe, ale z drugiej strony mówimy o przedmiocie nieobowiązkowym - oceniła wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska, która jest też przewodniczącą Warszawskiej Rady Edukacyjnej.
- Pojedyncze przypadki konkretnych szkół pokazują, że zainteresowanie przedmiotem i frekwencja w dużej mierze zależą od podejścia kadry pedagogicznej. Liczę na to, że po bliższym zapoznaniu się rodziców z materiałem edukacyjnym, a także po wprowadzeniu podręcznika, z roku na rok liczba chętnych będzie rosła - dodała.


