Bielany. Na przejściu dla pieszych zebrało się tyle wody, że zdjęła buty, by przejść na drugą stronę ulicy
Zdjęcia zdesperowanej kobiety, która nie chciała chodzić po Warszawie w przemoczonych butach, szybko obiegły sieć.
Piątek w Warszawie upływa od rana pod znakiem opadów deszczu. Mieszkańcy Bielan zwrócili uwagę, że problem zbierającej się wody na przejściu na pieszych. "Marymoncka róg Przy Agorze... Ktoś coś kiedyś zrobi? Zgłoszone na 19115" - napisała jedna z mieszkanek i załączyła zdjęcia przypadkowej kobiety, która chcąc skorzystać z pasów, zdjęła buty, bo w innym przypadku by je w całości zamoczyła, co idealnie oddaje skalę problemu. Na grupie sąsiedzkiej jest też filmik.
"Zawsze tam tak jest", "Koniec świata, by do takich cyrków dochodziło nie na wsi, a w Warszawie", "Bo ktoś kiedyś wpadł na super pomysł zabetonować większość studzienek wzdłuż Marymonckiej", "Może trzeba podesłać to władzom dzielnicy. Ostatnio były pytania gdzie postawić ławkę to i tu może przydałoby się zatroszczyć o mieszkańców, bo chyba ta sprawa pilniejsza szczególnie w okresie jesienno- zimowym. Wiem, że droga pewnie nie jest w gestii dzielnicy ale troska o bezpieczeństwo i owszem, a przekazanie tego i odpowiednim urzędnikom i dopilnowanie tego to powinien być priorytet. Środek miasta..." - czytamy.
