Będzie kolejne przejście dla pieszych na Marszałkowskiej. Mieszkańcy ironizują. "Jeszcze ze trzy na tym odcinku by się przydały"
Planowane rozwiązanie w centrum Warszawy okazało się kontrowersyjne.
Kilka dni temu w Warszawie otwarto przejście dla pieszych przez ul. Marszałkowską na wysokości ul. Złotej. Okazuje się, że niedługo w okolicy powstanie kolejne. "Marszałkowska/Sienkiewicza, czyli przejście dla pieszych, które oddamy dla Was w przyszłym roku. Po co w ogóle sygnalizacja w tym miejscu? Piesze połączenie ulic Fangora i Sienkiewicza. Wyjazd samochodem z ulicy Sienkiewicza na jezdnię ulicy Marszałkowskiej w kierunku Mokotowa. Dodatkowe dojście do przystanku tramwajowego. Odciążenie skrzyżowania Marszałkowska/Świętokrzyska, przejęcie z niego części ruchu pieszo-rowerowego - poinformował w środę Zarząd Dróg Miejskich.
Wspomniane rozwiązanie zaskoczyło internautów i w większości nie przypadło im do gustu. "Za mało tych przejść. Jeszcze ze trzy na tym odcinku by się przydały. A najlepiej to zamknąć w ogóle ruch kołowy na Marszałkowskiej i wtedy żadne przejście nie będzie potrzebne", "Wychodzi na to ze na 600m odcinku Marszałkowskiej (Świętokrzyska/Rondo Dmowskiego) będą 4 przejścia dla pieszych. Pytania czy światła będą miały "zieloną falę" bo jeśli tak nie będzie , to auta stojące na tym odcinku w korku będą nieźle zatruwać Warszawę" - czytamy.
Gdy jeden z komentujących napisał, że "już jest wąsko, nieprzyjemnie i tworzą się korki przez pasy, a co dopiero będzie przy kolejnym przejściu", Zarząd Dróg Miejskich szybko to spuentował, podsumowując, że "miasto nie jest wyłącznie dla kierowców".


