Reklama
Reklama

Miał pocałować klamkę w Szpitalu na Banacha, bo pracownicy mieli wolne. Wersja rzeczniczki różni się od relacji córki

Przychodnia Specjalistyczna Samodzielnego Publicznego Centralnego Szpitala Klinicznego | fot. google stret view
Przychodnia Specjalistyczna Samodzielnego Publicznego Centralnego Szpitala Klinicznego | fot. google stret view

Po słowach aktorki kilka dni temu w sieci zawrzało. Tylko czy słusznie?

10 listopada Paulina Holtz rozpętała w sieci burzę. Aktorka znana z roli Agnieszki Lubicz w serialu "Klan" poinformowała, że jej 88-letni ojciec miał mieć tego dnia echo serca w poradni w Szpitalu Banacha w Warszawie. Według niej czekał na to 1,5 roku. Na miejscu okazało się, że badanie się nie odbędzie, bo pracownicy wzięli dzień wolnego za dzień 1 listopada, który w tym roku wypadł w sobotę. Emocjonalną relację aktorki przeczytasz TU.

Rzeczniczka stołecznego szpitala przy ul. Banacha przedstawiła zupełnie inną wersję w sprawie ojca Paulina Holtz - pana Witolda.

- Był u nas 4 czerwca w poradni kardiologicznej. Otrzymał wtedy skierowanie na badanie echo serca. Od razu po wizycie udał się zapisać na to badanie i wyznaczono mu termin na 7 października tego roku. Niestety, na badaniu się nie pojawił - nie odwołał też wizyty ani nie poprosił o jej przełożenie. Po prostu nie przyszedł - powiedziała Barbara Mietkowska w rozmowie z "Faktem".

Co więcej dodała, że na 10 listopada nie prowadzono zapisów ani badań do ich przychodni, ponieważ termin ten był od dawna oznaczony w grafikach jako dzień wolny. - Pacjenci czasem się mylą albo po prostu nie przychodzą na wyznaczone wizyty. Wydaje się, że tutaj właśnie o taką pomyłkę chodziło. Nikt tego nie zweryfikował i niepotrzebnie rozpętała się burza. Nie było też żadnego szturmu pacjentów, którzy mieliby przyjechać z daleka i czekać pod drzwiami. Nic takiego się nie wydarzyło. Przyszło tylko kilka osób na pobranie krwi, ale ponieważ laboratorium jest częścią przychodni, również było zamknięte. Prawdopodobnie część pacjentów liczyła, że "może jednak będzie otwarte" - podsumowała rzeczniczka szpitala WUM.

Póki co Paulina Holtz nie pokusiła się by skomentować te rewelacje, choć "Fakt" prosił ją, by odniosła się do oświadczenia rzeczniczki. Wcześniej zapowiadała, że skieruje sprawę do Rzecznika Praw Pacjenta.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Dziś w Warszawie

14℃
3℃
Poziom opadów:
0.2 mm
Wiatr do:
24 km
Stan powietrza
PM2.5
10.20 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro