Reklama
Reklama

Wpadł w szał, bo w Śródmieściu po godz. 22 nie chcieli mu sprzedać alkoholu. Rzucał nawet rowerem

zdj. ilustracyjne | fot. strazmiejska.waw.pl
zdj. ilustracyjne | fot. strazmiejska.waw.pl

Okazało się, że rowerzysta nie wypił wcześniej tylko "trzech, czterech piw", jak twierdził.

Straż miejska poinformowała o incydencie z awanturującym się mężczyzną, który kilka dni temu był wściekły, bo w godzinach prohibicji nie mógł kupić alkoholu. - Wszedł do jednego ze sklepów w rejonie Ronda ONZ. Nie minęła minuta, gdy ten sam mężczyzna gwałtownie "wypadł" ze sklepu i wściekły zaczął rzucać własnym rowerem, wykrzykując przekleństwa. Strażnicy podeszli do rozzłoszczonego rowerzysty, aby sprawdzić, co nim tak wzburzyło. Uwagę funkcjonariuszy zwrócił dystans, jaki w czasie rozmowy starał się zachować 25-latek. W trakcie rozmowy okazało się, że frustracja mężczyzny wynikała z odmowy sprzedaży alkoholu przez personel sklepu, ponieważ było już po godzinie 22. Poza tym - jak wyczuli strażnicy - był nietrzeźwy, do czego zresztą się przyznał, twierdząc, że jakiś czas przed wyprawą po więcej, wypił 3-4 piwa. Ponieważ prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu jest poważnym naruszeniem prawa, strażnicy wezwali na miejsce policję - czytamy w komunikacie.

Badanie rowerzysty alkomatem wykazało w wydychanym powietrzu ponad 2 promile alkoholu. Za prowadzenie roweru w stanie nietrzeźwości grozi kara aresztu albo grzywnę nie niższa niż 2500 zł.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Dziś w Warszawie

15℃
6℃
Poziom opadów:
0.1 mm
Wiatr do:
20 km
Stan powietrza
PM2.5
10.20 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro