Jej różową taksówką mogą jeździć po Warszawie tylko kobiety. "Nie boją się, jak są ubrane"
Kierowczyni uważa, że często widzi w oczach pasażerek, że spada im kamień z serca, jak widzą, że podjeżdża po nie kobieta.
Mieszkanka Chotomowa (woj. mazowieckie) mając na uwadze, że liczba niebezpiecznych zachowań kierowców w przejazdach na aplikację z roku na rok rośnie, założyła własną działalność i oferuje przejazdy taxi wyłącznie dla pań, które sama obsługuje. Bo to właśnie płeć piękna jest przeważnie poszkodowanymi.
Pani Monika świadczy swoje usługi na terenie stolicy i w podwarszawskich miejscowościach. Chce, by kobiety czuły się u niej bezpiecznie. "Taxi z myślą o kobietach" - głosi napis na masce jej samochodu. "Według mnie bezpieczna podróż jest to podróż, w której można sobie nawet usnąć w tej taksówce. Kobieta wsiadająca do mnie do samochodu nie boi się tego, jak jest ubrana, czy zaśnie, czy ktoś ją gdzieś nie wywiezie. Wsiada do mnie i wie, że bezpiecznie bez szwanku dojedzie tam, gdzie chce" - wyznała w jednym z wywiadów.
"Wreszcie nie trzeba się martwić o nagabujące gadki i obleśny wzrok typów, który jest na porządku dziennym w wielu przejazdach" - stwierdziła jedna z internautek. Komentarzy w tym tonie ze strony pań, które zachwalają inicjatywę Moniki, jest więcej.
