Choinkowa karuzela na Placu Defilad w ogniu krytyki. "Co to za drapak z radziecką gwiazdą?"
Niektórzy uważają, że choinkowa atrakcja wygląda jak kupiona w tanim chińskim sklepie internetowym.
Jarmark świąteczny na Placu Defilad ruszył 28 listopada. Jak się okazuje, dużo emocji wzbudza nie tylko diabelski młyn, czy 150 stoisk z poczęstunkami i podarunkami. W internecie rozgorzała dyskusja o wyglądzie jednej z kilku choinek, która jest karuzelą. Jej wygląd - delikatnie mówiąc - nie przypadł wszystkim do gustu. Zdjęcie sztucznego drzewka z wielkimi bombkami, w których można usiąść, pojawiło się na facebookowym profilu "Tajemnice Warszawy" i szybko zebrało sporo krytyki.
"To wstyd dla stolicy, żeby taką choinkę montować. Chyba najgorsza w całej Polsce", "Karuzela na święta. Szkoda, że cyrku nie ma jeszcze", "Co to za drapak z radziecką gwiazdą i połamanymi ozdobami?", "Współczuję Warszawianom tego drapaka i całego cyrku zwanego jarmarkiem", "Brzydszych nie mieli?" - czytamy.
A wy co o niej sądzicie?
