Otyły pasażer z głową świni je w stołecznym autobusie. Fundacja społeczna grzmi na kampanię. "Utrwala krzywdzące stereotypy"
Przedstawiciele Fundacji na rzecz Leczenia Otyłości oraz Partnerstwa Stop Otyłości wystosowali pismo do prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego, w którym zaapelowali o wstrzymanie kampanii ze świnią w roli głównej.
Od niedawna w Warszawie w komunikacji miejskiej czy na przystankach można zauważyć drugą odsłonę kampanii edukacyjnej "Oswajamy Podróże", która zwraca uwagę na uciążliwe zachowania podróżnych.
W pierwszej odsłonie kampanii miasto pokazało żółwia - symbol pasażerów z plecakiem na plecach, którzy utrudniają innym poruszanie się w pojeździe oraz kurę - nawiązanie do osób, które hałasują lub prowadzą głośne rozmowy telefoniczne w komunikacji miejskiej. Teraz do akcji wkroczyła m.in. świnia.
"Nie bądź świnią, zachowaj czystość. Warszawski Transport Publiczny to nie restauracja! W komunikacji miejskiej nie spożywaj posiłków i napojów" - czytamy na plakacie, który wywołał mocny sprzeciw.
- Ten wizerunek uderza w konkretną grupę pacjentów - osoby chorujące na otyłość i utrwala najbardziej krzywdzące stereotypy, z którymi my walczymy od lat. W kampanii osoba z zaawansowaną otyłością została przedstawiona jako brudna, z poplamioną odzieżą, zaniedbana, która je dużo i wszędzie - powiedziała dla tvnwarszawa.pl Ewa Godlewska, prezes Fundacji na rzecz Leczenia Otyłości. I dodała: - Proszę mi wierzyć, że pacjent z otyłością nie będzie jadł w komunikacji miejskiej, bo będzie bał się właśnie oceniania, wyśmiewania i wyszydzania. Ci ludzie codziennie zmagają się ze stygmatyzacją. To jest nóż wbity w plecy osobom z chorobą otyłościową, która jest przewlekła i może prowadzić do śmierci - słyszymy.
