Przy Al. KEN notorycznie wypakowują paczki z busa na przejściu dla pieszych. Mieszkańcy oburzeni
W pobliżu znajduje się punkt kurierski z paczkami.
Wjazd pod sam punkt jest zablokowany słupkami. Z tego powodu kierowca jest zmuszony stawać ,,na chwilę" na jezdni, a konkretnie na przejściu dla pieszych. Takich dostaw paczek jest, według relacji świadków, co najmniej kilkanaście w ciągu dnia.
- Od około miesiąca w lokalu usługowym robią punkt z paczkami. Ze względu na notoryczne w tej okolicy parkowanie przez kilkanaście samochodów naraz na jezdni ,,na chwilę" na zakazach i bez jakiegokolwiek zachowania odległości od przejść dla pieszych, powoduje zatory w ruchu i wielokrotnie realnie niebezpieczne sytuacje. Nie spodziewałem się, że będą to robić na samym przejściu i dostawca zmieni je sobie w magazynową rampę przeładunkową - napisał mieszkaniec na grupie warszawskiej.
Mieszkańcy zwrócili uwagę na fakt, że przejście dla pieszych jest niemal na łuku, co dodatkowo zmniejsza widoczność.
