Ursynów. Porzucają kartony obok paczkomatu. Jedną z pań namierzyli po numerze telefonu. "To się Anulka nie popisała"
Problem śmieci obok paczkomatów rośnie. Coraz więcej użytkowników otwiera swoje przesyłki na miejscu i nie potrafi donieść kartonu do najbliższego śmietnika.
Mieszkanka Ursynowa zwróciła dzisiaj uwagę na jeden z paczkomatów. Wszystko przez zalegające obok puste kartony, które są wyrzucane na ziemię, przez użytkowników, zaraz po opróżnieniu zawartości. To problem, którym internauci dzielą się coraz częściej. Dopiero co czytaliśmy o podobnym zjawisku w innej dzielnicy Warszawy.
"Dzisiaj zobaczyłam post na grupie naszych sąsiadów z Wilanowa i myślę obciach. Niestety na obywateli Ursynowa również można liczyć. Tak wygląda paczkomat przy Na Uboczu 28c. Ludzie serio? Kto to posprząta? Do świąt nie da rady do punktu się dostać!" - czytamy.
Traf chciał, że na jednym z kartonów widniały dane jednej z adresatek paczek, która znalazła się nie w koszu, a obok paczkomatu. Okazało się, że kilka osób pokusiło się napisać do niej SMS. "Wysłałam, ale kulturalnie", "Też wysłałam, nie akceptuję bajzlu a szczególnie po sąsiedzku. Btw jak wyrzucam karton, to zrywam najpierw naklejkę z danymi" - czytamy.
Co jeszcze napisali internauci? "To się Anulka nie popisała", "Kiecka na promce kupiona, to po co resztą się przejmować", "Co za dzicz", "Dramat, co z ludźmi jest nie tak?", "W ich domach też się śmieci rzuca na podłogę?".


