Pies przy placu zabaw na Grochowie skakał na dziecko. "Właściciel do mnie, że po co tutaj wchodzę"

pies, który skakał na dziecko na Grochowie | fot. Katarzyna K./facebook
pies, który skakał na dziecko na Grochowie | fot. Katarzyna K./facebook

Kobieta, która zapewnia, że nie ma nic przeciwko zwierzętom, a psy lubi, nie życzyła sobie, by obcy pies biegający bez smyczy, skakał na jej dziecko.

Nieodpowiedzialne czy niebezpieczne zachowania właścicieli psów coraz częściej są nagłaśniane na grupach sąsiedzkich w mediach społecznościowych. Nowa sytuacja opisana w czwartek, miała miejsce na terenie przy placu zabaw obok przedszkola przy Siennickiej. - Ogrodzony teren na którym można spacerować z psem, w środku którego znajduje się ogrodzony plac zabaw. Wczoraj odebrałam dziecko z przedszkola i chcieliśmy iść na plac zabaw. Zauważyłam, że na terenie okalającym plac zabaw jest pan spacerujący z dużym psem w typie wilczura. Wchodzimy na teren, pies biega bez smyczy, pan nie zabiera psa, więc uznaję że pies jest wychowany i nic złego się nie wydarzy. Jakie było moje zdziwienie, kiedy pies zaczął biec w kierunku mojego dziecka i na niego skakać, wzięłam dziecko na ręce, a pies dalej na nas skacze - czytamy w relacji pani Katarzyny, która później dodała, że jej dziecko w końcu zaczęło płakać ze stresu.

Co na to właściciel? Jego reakcja zaskoczyła matkę dziecka. - Właściciel w ogóle nie reaguje. Proszę go żeby zabrał psa. Dalej żadnej reakcji. W końcu pies zostawił nas w spokoju. My wyszłyśmy z terenu, pytam dlaczego pan nie zabrał psa od dziecka, przecież mogła wydarzyć się tragedia, a on do mnie, że po co tutaj wchodzę, skoro widzę, że on z psem na spacerze. Drogi panie, to nie jest osobisty teren i jeżeli w środku jest plac zabaw, to każdy może tam wejść. Jeśli masz psa, który jest niewychowany i agresywny, to po prostu trzeba go trzymać na smyczy i pilnować. Uważajcie. To jest plac zabaw przy samym przedszkolu i codziennie przychodzi tutaj mnóstwo dzieci, oby nie doszło do tragedii. Tym razem pies nic nie zrobił, ale nie wiadomo, co może się wydarzyć - stwierdziła.

Internauci są zgodni, że pies nie powinien skakać na obce osoby i ten, kto sprawuje nad nim opiekę, powinna tego pilnować. Niektórzy dodali, że znają opisywanego psa, który jako szczeniak zaczepia innych do zabawy. Co ciekawe, pod postem głos zabrał w końcu również sam właściciel zwierzęcia. - Jak to kobieta przekłamuje pani prawdę. Po pierwsze plac jest ogrodzony żeby pies mógł biegać bez smyczy. Po drugie nie zdążyłem złapać psa, a Pani dziarsko do nas podeszła. A po trzecie pies ma 6 miesięcy i nie gryzie tylko szczeka, nic by nie zrobił. (...) Może być Pani pewna że mój pies nic nikomu nie zrobi. (...) Nie pozwalam skakać swojemu psu, po prostu nie zdążyłem go złapać - zapewnił.


Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu

Dziś w Warszawie

2℃
-2℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
10.20 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro