Zmarznięta seniorka siedzi pod Biedronką na warszawskim osiedlu i sprzedaje jemiołę. Jest prośba od sąsiadów
Mieszkanka warszawskiego osiedla Gocław zwróciła się w poniedziałek z prośbą do warszawiaków.
Widziała pod Biedronką starszą, skuloną z zimna panią, która sprzedaje gałązki jemioły oraz choinki, aby dorobić na święta. Mieszkanka umieściła na jednej z grup społecznościowych apel do swoich sąsiadów, aby zrobili zakupy u starszej pani, żeby nie musiała już dłużej siedzieć na zimnie.
- Pod Biedronką siedzi staruszka , jest zimno, sprzedaje jemiołę i gałązki choinek. Nie prosi ludzi, nie narzuca się. Chce zarobić, by godnie spędzić święta. Obok kolejka do mięsnego, nikt nawet nie podejdzie. Otwórzcie serca i pomóżcie - brzmiał apel mieszkanki.
Seniorka jeszcze dwie godziny temu siedziała na krześle zziębnięta przed Biedronką przy ul. Zwycięzców 40. Była pomijana przez przechodniów, którzy spieszyli się do Biedronki na zakupy.
Apel mieszkanki Gocławia spotkał się z dużym odzewem sąsiadów, którzy również wyrazili współczucie dla kobiety. Deklarowali, że zrobią u seniorki zakupy.


