Nowe wieści w sprawie podejrzanego o zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy. Walczył, by odpowiadać z wolnej stopy
Sąd Apelacyjny w Łodzi, na niejawnym posiedzeniu we wtorek, 30 grudnia, rozpatrywał zasadność decyzji Sądu Okręgowego w Płocku, który w październiku odrzucił wniosek o list żelazny dla Bartosza G. Przypomnijmy, że nastolatek jest podejrzany o brutalne zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy, która zmarła w drugiej połowie kwietnia.
Jak poinformowała teraz sędzia Beata Szafaryn, Sąd Apelacyjny w Łodzi podtrzymał zaskarżone przez obrońcę postanowienie, uznając decyzję płockiego sądu za prawidłową.
- Podstawową argumentacją jest to, że sprzeciw wobec wydania listu żelaznego wyraził prokurator. To on jest gospodarzem postępowania przygotowawczego i jeżeli wyraża on sprzeciw, ten fakt uniemożliwia wydanie listu żelaznego - podkreśliła sędzia Szafaryn.
Oznacza to, że Bartosz G. nie będzie mógł odpowiadać z wolnej stopy, co jest kluczowe dla bezpieczeństwa i sprawnego przebiegu procesu sądowego. Adwokat oskarżonego nie był zaskoczony. Przyznał, że list żelazny może zostać wydany wyłącznie wobec osoby przebywającej poza granicami Polski, która jednocześnie zadeklaruje gotowość stawiania się na każde wezwanie organów ścigania. Powrót jego klienta z Grecji do kraju automatycznie przekreślił więc możliwość skorzystania z tego rozwiązania.
