Zima jest fajna, ale..."ktoś zapomniał, że są obowiązki". Niepełnosprawni na wózku czekają aż śnieg stopnieje
Mieszkanka warszawskiej Woli była oburzona faktem, że nikt nie odgarnął śniegu z chodnika.
Zrobiła zdjęcia i opublikowała na grupie sąsiedzkiej przypominając, że zarządcy są odpowiedzialni za odśnieżanie chodników tuż przy budynku.
- Zima jest piękna ale, ktoś zapomniał że, są też obowiązki! Chodniki kompletnie zasypane. Niepełnosprawni i osoby z wózkami czekają aż stopnieje albo odpowiednie służby sobie przypomną. Jak byli dozorcy to, było nie do pomyślenia - zaapelowała mieszkanka Woli i dodała zdjęcie zasypanych chodników tuż przy bloku.
Sąsiedzi podzielili zdanie autorki wpisu - Wszystko przez to, że nie ma dozorców, a teren przed blokiem należy albo do ZGN, albo do miasta. Szukaj teraz odpowiedzialnego za to - skomentowała jedna z mieszkanek Woli.
W Warszawie za odśnieżanie chodników przed blokami odpowiadają najczęściej spółdzielnie mieszkaniowe, wspólnoty, administratorzy lub właściciele, którzy są jednocześnie zarządcami nieruchomości, jeśli chodnik przylega bezpośrednio do posesji. Urzędy Dzielnic oraz Zarząd Oczyszczania Miasta zajmują się oczyszczaniem chodników znajdujących się wzdłuż ulic o kategorii gminnej, krajowej, wojewódzkiej czy powiatowej, które nie są przyległe do nieruchomości. Za tereny publiczne, takie jak dojście do przystanków metra, czy autobusowych odpowiada Zarząd Terenów Publicznych.


