Bemowo: odśnieżyli ścieżki rowerowe, a chodniki zostawili zasypane. "Bążur uważa, że zimą jest więcej rowerzystów niż pieszych"
Od kilku dni w mediach społecznościowych pojawiają się wpisy oburzonych mieszkańców Warszawy.
Śnieg w stolicy przyniósł radość chyba tylko dzieciom, które ochoczo od rana lepiły bałwany. Dla innych stał się utrapieniem, szczególnie, że nie nadążano z odśnieżaniem kluczowych ulic i chodników.
Już wcześniej na ewarszawa.pl pisaliśmy o zaśnieżonym chodniku na Woli, przez który nie mogły przejechać osoby niepełnosprawne na wózku inwalidzkim. Teraz w social mediach pojawiają się kolejne wpisy dotyczące chodników w innych dzielnicach. Na Bemowie mieszkaniec zauważył, że odśnieżono tylko ścieżki rowerowe, o czym napisał w mediach społecznościowych.
- Odśnieżanie w stylu Ratusza, ścieżka czyściutka (dla kogo?), a piesi mogą grzęznąć w śniegu bo przecież rowerki najważniejsze - mieszkaniec Bemowa dołączył zdjęcie, na którym faktycznie widać odśnieżone ścieżki rowerowe obok zasypanych chodników. To zbulwersowało lokalną społeczność, która obwiniła za to Rafała Trzaskowskiego.
- A to standard, według Bążura oraz jego doradców w zimie jest o wiele więcej rowerzystów od pieszych - skwitował inny mieszkaniec Bemowa.
Inni jednak nie zgadzali się z postem mieszkańca Bemowa i twierdzili, że niepotrzebnie rozdmuchuje aferę - Zdjęcie pokazuje 1 skrzyżowanie z ilu? 6k? 8k? Może akurat w okolicy działały służby i już 15 minut później było odśnieżone, ale tak mamy gównoburze i możemy robić dym z czepianiem się innych (służb oczyszczania miasta, urzędników no i w końcu rowerzystów), ręce opadają - odpowiedział kolejny mieszkaniec.


