Lukullus na 80. urodziny zaserwował na Saskiej Kępie kontrowersyjny bazgroł. Mieszkańcy oburzeni
Jest oświadczenie firmy.
Sieć cukierni Lukullus zdecydowała się na nietypową promocję i z okazji 80. urodzin na witrynie i części elewacji lokalu na Saskiej Kępie pojawił się różowy napis przypominający graffiti. Mieszkańcy zaczęli się zastanawiać, czy promocyjne logo nie zaszkodziło zabytkowej kamienicy. Konserwator zapowiada kontrolę. Dla wielu to niedopuszczalne i zachęca do wandalizmu.
"Wybraliście sobie bardzo kontrowersyjną formę reklamy. Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę z tego, że w Warszawie wiele budynków jest pomazanych sprayem przez zwykłych wandali. Borykamy się z tym problemem od lat, a Wy umieszczaniem swojego LXXX na elewacjach, tylko zachęcacie innych" - napisał jeden z oburzonych internautów.
We wtorek w mediach społecznościowych pojawiło się oświadczenie firmy. "Umieszczenie nowego logotypu na witrynach naszych lokali w formie graffiti niektórych oburzyło. Nie taki był nasz cel. Niezadowolonych przepraszamy. Szczególnie mocne przeprosiny należą się społeczności Saskiej Kępy. Jest nam głupio, że Was rozwścieczyliśmy. Wybaczcie! Obiecujemy (i taki był nasz plan), że witryny zostaną doprowadzone do stanu idealnego, wyczyszczone a tam, gdzie będzie taka konieczność - pomalowane" - poinformowano. Wszystko ma być wyczyszczone dopiero w lutym.
