38-letnia kobieta wraz z synem mieli podpalić mężczyznę w warszawskim parku
Mężczyzna nie żyje. 38-letnia kobieta i jej 17-letni syn zostali zatrzymani.
W maju 2025 roku, na terenie parku Kaskada w Warszawie, w studzience ciepłowniczej znaleziono ciało mężczyzny. Ciało było w znacznym stopniu rozkładu, ale służby ustaliły, że zostało oblane łatwopalną cieczą i podpalone. Teraz zatrzymano prawdopodobnych sprawców - matkę i syna. Ich ofiarą była osoba w kryzysie bezdomności, która mieszkała w namiocie. Wedle ustaleń śledczych, przed podpaleniem ciała i wrzuceniem do studzienki, 38-letnia kobieta miała wielokrotnie nękać swoją ofiarę, atakować ją fizycznie, a także próbowałą podpalić namiot, w którym mieszkała.
Matka i syn zostali doprowadzeni do prokuratury i usłyszeli zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem oraz zarzut "uporczywego nękania oraz naruszenia czynności narządu ciała i rozstroju zdrowia trwającego powyżej siedmiu dni".
