Martwe niemowlę na Mokotowie. Są wyniki sekcji zwłok
Wiadomo, co z rodzicami.
6 stycznia media obiegła wiadomość o martwym niemowlęciu z Mokotowa, które mieszkało z rodzicami przy ul. Modzelewskiego. Policja i strażacy odkryli je w mieszkaniu, gdy weszli do niego siłowo wezwani do awantury domowej - jak początkowo stwierdzili sąsiedzi. Więcej o tym pisaliśmy tu. Są nowe wieści w sprawie, bo znamy już wyniki sekcji zwłok.
- Przyczyną śmierci była wada genetyczna mózgu i zatrzymanie akcji serca - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Jak zapewnił, nie ma podstaw, by uznać, że rodzice przyczynili się do śmierci niemowlęcia. - Na tym etapie możemy potwierdzić, że podniesione głosy, wymiana zdań, krzyki, które były przyczyną wezwania policji przez sąsiadów, nie były wynikiem awantury, tylko paniki związanej z ujawnieniem zwłok dziecka - dodał.
W środę przesłuchany w charakterze świadka został ojciec dziecka. Matka, z uwagi na zły stan psychiczny, została przewieziona do szpitala.
