Nowe wieści w sprawie gwałtu na policji. "Priorytetem dobro policjantki, która przebywa pod opieką psychologa"
Policjant, który dopuścił się gwałtu, jest w areszcie.
O tym, że policjant z Warszawy został aresztowany za gwałt młodszej policjantki, co miało miejsce na początku roku na posterunku policji w czasie pracy, informowaliśmy wczoraj TU. Teraz doczekaliśmy się komunikatu od służb, które szczegółowo wyjaśniają wszystkie działania, jakie zostały podjęte w sprawie. Co na ten moment wiadomo? Sprawy nie zamiatano od początku pod dywan, jak początkowo sugerowały niektóre media, choć opinia publiczna o zdarzeniu dowiedziała się kilka dni później.
"Czynności podjęte przez Biuro Kontroli KGP w sprawie ustalenia okoliczności i przebiegu zdarzenia, do którego doszło 3 stycznia 2026 r. na terenie Oddziału Prewencji Policji w Warszawie, wskazują, że działania zostały podjęte natychmiast po zgłoszeniu. Pokrzywdzona o popełnieniu na jej szkodę przestępstwa z art. 197 kk powiadomiła dyżurnego OPP, co zainicjowało wdrożenie obowiązujących w policji procedur" - napisano w komunikacie.
O zdarzeniu niezwłocznie powiadomione zostało Biuro Spraw Wewnętrznych Policji, a także prokurator Prokuratury Rejonowej w Piasecznie. "Po złożeniu przez pokrzywdzoną zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa, wskazany policjant został zatrzymany przez funkcjonariuszy BSWP i osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych do dyspozycji prokuratury. Zgodnie z art. 309 kpk dalsze czynności w sprawie zastrzeżone są do właściwości prokuratury prowadzącej śledztwo. Od chwili zgłoszenia priorytetem w tej sprawie było dobro policjantki, która cały czas przebywa pod opieką psychologa" - dodano.
Poza tym 5 stycznia 2026 r. wszczęto postępowanie dyscyplinarne i administracyjne wobec policjanta, który dopuścił się gwałtu, w sprawie zwolnienia go ze służby.
